wtorek, 13 października 2015

...błyskotki zamknięte w siatce...

Oj długo mnie tu nie było:)
To nie wynik mojego lenistwa czy zaniedbania ale mojego małego szkraba:

Ola rośnie jak na drożdżach i już zaczynają jej się podobać włóczki i koraliki. Muszę chować wszystko co jest w jej zasięgu bo miałabym niezły "porządek":)
W "wolnej chwili" kiedy Ola śpi próbuję coś tworzyć:)
Oto co udało mi się zrobić ostatnio.
Bransoletka z siatki jubilerskiej z zamkniętymi w środku koralikami Toho hex.
Mieni się ślicznie w świetle.
Kojarzy mi się z zimą:)

 


poniedziałek, 9 marca 2015

...biel i odrobina złota....






Dzisiaj  znowu biel:) Przedstawiam Wam dwie bransoletki w tym kolorze. Jedna jest ciut inna, gdyż przełamana jest odrobinką złota.





















 

sobota, 7 marca 2015

...biel i czerń zamknięta w siatce....






Dzisiaj bransoletka w uniwersalnych kolorach. Czarne i białe koraliki zamknięte w białej siateczce. Całość zakończona dodatkami w kolorze srebra.





 

poniedziałek, 2 marca 2015

...siatkowy komplecik...






Trochę czasu minęło zanim wzięłam się znowu za koralikowe robótki:)
Dziś przedstawiam Wam siateczkowy komplecik.
Bransoletka i naszyjnik wykonane z białej siatki w której schowane są koraliki TOHO w różnych odcieniach bieli- trochę błyszczących, trochę matowych.
Całość wykończona dodatkami w kolorze srebra.












czwartek, 12 lutego 2015

wtorek, 10 lutego 2015

...dlaczego ostatnio nie ma mnie na blogu???.....

Dlaczego Ostatnio nie ma mnie na blogu???
Otóż Moi Drodzy 9 grudnia zostałam mamą małej Aleksandry:)
Jak wiadomo poświęcam jej bardzo dużo czasu wiec jak na razie zaprzestałam koralikowania. Teraz jest pieluchowanie, karmienie, śpiewanie kołysanek:))) Ale nie narzekam.
Do koraliczków na pewno powrócę ale w późniejszym czasie.
A oto moje Maleństwo:))))























 

piątek, 7 listopada 2014

...WĘDRUJĄCA KSIAŻKA...



Kilka miesięcy temu a dokładnie w czerwcu zapisałam się do zabawy "wędrująca książka" na blogu u janielki.
Moja kolej na przeczytanie ksiażki przypadała na luty 2015 ale po kilku zmianach okazało się, że dotarła do mnie właśnie dziś.
Książka dotarła do mnie od Asi z bloga Asikowy kącik, która miała ksiażkę w październiku. Bardzo dziękuje Asi za przesyłkę oraz za kilka dodatkowych niespodzianek.
Oto co wraz z ksiażką przysłała mi Asia:











Teraz moja kolej. Zabieram się za czytanie a potem wysyłam do kolejnej dziewczyny zapisanej na miesiąc grudzień.

Moim zdaniem to bardzo fajny pomysł z tą zabawą. Zawsze można przeczytać coś ciekawego, czego nie mamy w swojej biblioteczce:)